navbar

czwartek, 25 lutego 2016

radioactiv

….no wiesz, coś chwytliwego.
-kolejna nazwa z chwytliwym słowem 'activ'?
-a coś z związanego ściśle ze mną, z moim zajęciem – elektroradiologiem?

Ala! rardioactive!



rardioactive o tym co pozwala czuć nam się lekko.
rardioactive o tym co daje nam chwilę luzu.
rardioactive o tym co pozwala nam się odprężyć.
O tym co pozwala skupić się na czymś innym niż praca.
O tym co pozwala lepiej czuć się we własnym ciele.
O tym co wytwarza endorfiny.
O tym co pozwala Ci na wiele więcej.


            Pomyślisz 'kolejny blog o odchudzaniu, byciu fit, jedzeniu trawy, spaniu na siłowni i cykaniu zdjęć w biustonoszu sportowym' - rozumiem Twoje obiekcie i milowy dystans do wyświetlania moich postów u góry tablicy. Nie chce Twojego przewracania oczami. Chcę przekazać tylko jedno: wiem, że gdzieś tam, wśród setek osób jest człowiek. Człowiek chcący, a nie wiedzący jak rozpocząć jeść zdrowo, przeliczać kalorię, pić wodę i wykonywać ćwiczenia bez instruktora obok.

Powiem otwarcie, mogę być dla tego człowieka inspiracją.
Może we wtorek zainspiruje go to zrobienia zdrowej tortilli. W piątek zmotywuje go do kolejnego podejścia do trudnego  ćwiczenia, a on po wieczornym serialu weźmie kawałek maty i wykona je na piątkę z plusem.
W niedziele, w wolny dzień pochwalę się przed nim 30 km wycieczką rowerową. Nie tylko po to by wiedział. Po to by z zazdrości, po skonsumowaniu schabowego z ziemniakami, nie chciał przeleżeć całego dnia na fotelu.

Mogę nie inspirować Ciebie, ale czemu mam nie zainspirować Twojej koleżanki?