navbar

poniedziałek, 29 lutego 2016

Woda zdrowia doda.


Woda.

Dawniej piłam bardzo mało wody. Musiało być gorące, suche lato bym sięgnęła po wodę i ot tak bez powodu napiła się jej w większej ilości.
Nie wiedziałam co to napój izotoniczny. Nazwę Oshee, Poweride i inne pokrewne, kojarzyłam z napojami typu Red Bul, Tiger i Black.

Kiedy zaczęłam stopniowo pracować nad zmianą swojego wyglądu, kazano mi pić wodę. Dużo wody. Nienawidziłam swojego trenera za Jego ciągłe narzekanie na moje niskie nawodnienie. Chodziłam z butelkami w każdej torebce, a w pracy nie mieściły się one w półce.
Zaczęłam pić systematycznie wodę, a w trakcie i po treningach napoje izotoniczne.

Jeśli nie macie w nawyku picia wody, ułatwieniem może być kupowanie małych butelek wody, które będziecie mogli wziąć wszędzie i zawsze ze sobą.

Dobrym sposobem na 'zmuszenie' się do wody, jest podstęp trzymania odkręconej butelki na biurku na którym pracujecie, w domu na ławie, tam gdzie odpoczywacie i w innych miejscach, w których przebywacie dużą ilość czasu.
Wierzcie mi – nie oprzecie się tej otwartej wodzie ;)

Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne! Pamiętajcie o tym!
Woda krąży cały czas w naszym organizmie. Jej bilans u zdrowej osoby wynosi zero. Oznacza to, że tyle wody ile przyjęliśmy, tyle wydalamy. Jednakże często bilans ten szwankuje i gromadzimy za dużo wody w organizmie. Wydaje nam się, że przez noc przytyliśmy koło 2kg, jesteśmy ociężali i napuchnięci. Problem ten dotyczy najczęściej kobiet. Kobiet, które mało piją wody, gdyż paradoksalnie, gdy brakuje nam wody w organizmie, zatrzymujemy ją w sobie, tak na 'czarną godzinę'. Mądre prawda? ;)









niedziela, 28 lutego 2016

Tortilla bazyliowa.

Tortilla bazyliowa.

Środowy beztreningowy nudny poranek. Ala wyciąga tortille, coś zacznie się dziać.

Pomidorki koktajlowe
Świeża bazylia, której zapach unosi się w kuchni.
Kurczaczek, jakieś 100/120 dag
Jedna tortilla
Jogurt naturalny
Przyprawa do gyrosa
Wykałaczki, a najlepiej folia – by nie eksplodowało ;)

*Możesz dodać kukurydzę i ogórka.





smaruję łyżeczką jogurtu i posypuje przyprawą- wymiesza się w fantastyczny sos!




smażę kurczaka




pokroiłam pomidorki




wyłożyłam listkami bazylii, wszystko wrzucam jak leci




ta dam – nie zapomnij o wykałaczce, bo do pracy nie doniesiesz ;)



Smacznego!






czwartek, 25 lutego 2016

radioactiv

….no wiesz, coś chwytliwego.
-kolejna nazwa z chwytliwym słowem 'activ'?
-a coś z związanego ściśle ze mną, z moim zajęciem – elektroradiologiem?

Ala! rardioactive!



rardioactive o tym co pozwala czuć nam się lekko.
rardioactive o tym co daje nam chwilę luzu.
rardioactive o tym co pozwala nam się odprężyć.
O tym co pozwala skupić się na czymś innym niż praca.
O tym co pozwala lepiej czuć się we własnym ciele.
O tym co wytwarza endorfiny.
O tym co pozwala Ci na wiele więcej.


            Pomyślisz 'kolejny blog o odchudzaniu, byciu fit, jedzeniu trawy, spaniu na siłowni i cykaniu zdjęć w biustonoszu sportowym' - rozumiem Twoje obiekcie i milowy dystans do wyświetlania moich postów u góry tablicy. Nie chce Twojego przewracania oczami. Chcę przekazać tylko jedno: wiem, że gdzieś tam, wśród setek osób jest człowiek. Człowiek chcący, a nie wiedzący jak rozpocząć jeść zdrowo, przeliczać kalorię, pić wodę i wykonywać ćwiczenia bez instruktora obok.

Powiem otwarcie, mogę być dla tego człowieka inspiracją.
Może we wtorek zainspiruje go to zrobienia zdrowej tortilli. W piątek zmotywuje go do kolejnego podejścia do trudnego  ćwiczenia, a on po wieczornym serialu weźmie kawałek maty i wykona je na piątkę z plusem.
W niedziele, w wolny dzień pochwalę się przed nim 30 km wycieczką rowerową. Nie tylko po to by wiedział. Po to by z zazdrości, po skonsumowaniu schabowego z ziemniakami, nie chciał przeleżeć całego dnia na fotelu.

Mogę nie inspirować Ciebie, ale czemu mam nie zainspirować Twojej koleżanki?