Gotowa na rower!
A czy Ty jesteś
gotowy ruszyć z Nami?!
Mam ogromną
nadzieję! :D
W tym roku mój
chłopak, który przez cały rok nie zsiada z roweru, zabrał mnie na
pierwszą przejażdżkę 8go lutego! Dość wcześnie jak na sezon
dla amatora, ale skoro nie było śniegu …. ;)
Trasa Ruczaj-
Tyniec (dla osób mieszkających poza Krakowem mapka w załączniku)
to standardowa trasa treningowa, która liczy 21km tj mniej niż 1h
jazdy.
Miła, przyjemna
trasa po ścieżce rowerowej, która wiedzie aż do Klasztoru w Tyńcu
;). W weekend nie można się minąć z powodu dużej ilości
rowerów, rolek, kijków i innych weekendowych sposobów na aktywność
;) W tygodniu wygląda to jednak znacznie lepiej, dlatego trening w
ciągu tygodnia na takiej trasie to sama przyjemność!
Jeżdżąc na
przejażdżki tylko w weekendy można ubrać się wszelako, jednakże
kiedy człowiek pragnie zacząć jeździć częściej i więcej,
dobrze jest zainwestować w coś 'wygodniejszego'. Mówię tu o
spodenkach/spodniach z pampersem i oczywiście o ubraniu
termoaktywnym, którego cechą jest łączenie izolacji z
oddychaniem. Sprawdzi się ono o każdej porze roku, w lecie
odprowadza pot i dobrze wentyluje, a w zimie zapobiega wychłodzeniu
organizmu.
Na moje 23cie
urodziny dostałam mnóstwo cudownych prezentów, w tym właśnie
czarne spodenki z pampersem, kask (!!!) i bluzkę termoaktywną
rowerową koloru czarnego z różowymi zakończeniami (różowe
najszybsze!).
Odzież ta
sprawdza się w 100%. Jest przylegająca, dobrze odprowadza pot, a
przede wszystkim- jest WYGODNA!!!
Pampers w
spodenkach działa jak fotel, a siodełko dzięki temu nie
przeszkadza i nie uwiera. Bluzka za to ma fenomenalne kieszonki na
plecach, w których można schować coś do jedzenia, kiedy jedziemy
na dłuższy trening czy też dętkę, pompkę i rękawiczki, gdy po
drodze zrobi się cieplej. Kask, to kask, o nim nie muszę pisać po
co jest- zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa!
![]() |
| Trasa Ruczaj- Tyniec i powrót. |
![]() |
![]() |
| Czerwone podobne też szybkie! :D |






