navbar

środa, 9 marca 2016

Sycący omlet.


Sycący omlet.

Wtorkowe omlety, po ciężkim poniedziałku uzależniają!
Wstaję wtedy troszkę bardziej zmęczona, jednakże kiedy wezmę do ust TAKIEGO omleta i mocną kawę, błyskawicznie mam większą chęć do działania!

Przedstawiam Wam mój omlet:

Jedno jajko
Łyżka mąki gryczanej
Kropla wody
Kropla mleka
Duża garść płatków owsianych
Garść rozkruszona otrębów
Żurawina
Pół banana
+ sos z kilku zmiksowanych truskawek

To teraz tak. Ja należę do osób, które smażąc omlet nigdy go nie nakrywały przykrywką. Jednakże mój chłopak, który mógłby spać w kuchni, nauczył mnie, że jednak warto to robić. Efekty widać od razu- Jego omlet zawsze jest pulchniejszy i wyrośnięty, a nigdy nie dodaje proszku do pieczenia ;)

Tak też zmieszaj wszystkie składniki, prócz może bananów i żurawiny. Ustaw malutki ogień. Przykryj przykrywką, na którą możesz położyć szmatkę kuchenną, która będzie izolować ciepło. Następnie, kiedy omlet już nie będzie aż tak 'żywy', połóż na nim krążki banana i posyp żurawiną. Potrzymaj jeszcze chwile na ogniu. Kiedy będzie już idealny i położysz go na talerz, polej go sosem truskawkowym.

Smacznego!